Puls Historii

Portal historii
gospodarczej Polski

w schowku Tylko dla zalogowanych czytelników
zaloguj się
lub zarejestruj
dodaj do schowka

Vanderbilt - miliony z logistyki

KUP LICENCJĘ
Marcin Dobrowolski
Pin It email print

Na transporcie i logistyce zarobić można olbrzymie pieniądze. Składnikami sukcesu są: odpowiednie pole działania, sprzyjająca koniunktura, odwaga i inteligencja. Wszystkie te elementy posiadał Cornelius Vanderbilt, protoplasta słynnej rodziny amerykańskich przedsiębiorców.

Cornelius urodził się w w maju 1794 r. w biednej rodzinie niderlandzkich imigrantów z miejscowości Bilt. Oznaczające pochodzenie 'van der' stało się w Ameryce częścią nazwiska zasymilowanej familii. 

Ze względu na trudności ekonomiczne Vanderbilt zakończył edukację w wieku zaledwie 11 lat i nigdy jej nie dokończył, powtarzał zresztą: "Gdybym pobierał naukę w szkole to nie miałbym czasu żeby nauczyć się czegokolwiek innego". Już w młodym wieku rozpoczął pracę w firmach przepraw promowych rodzinnego miasta, zajmował się tam transportem towarów między Staten Island a Manhattanem. Już po pięciu latach, jako szesnastoletni młodzieniec założył własną firmę przewozową skutecznie konkurującą z doświadczonymi armatorami.

Początek XIX wieku to lata wojny Stanów Zjednoczonych z Wielką Brytanią, konfliktu będącego pokłosiem niedawnego wybicia się na niepodległość zrewoltowanych kolonii oraz wsparcia, jakiego udzieliły one rewolucyjnej Francji, a później Napoleonowi. W 1812 r. Vanderbilt wygrał przetarg na zaopatrywanie fortów rozmieszczonych wokół Nowego Jorku. Spisał się znakomicie wykorzystując do tego celu szybkie żaglowce-szkunery, które zwinnie unikały ognia angielskich dział. Choć były mniej ładowne od dotychczas wykorzystywanych, to małe straty jakie ponosiły zapewniały lepsze zaopatrzenie w broń, żywność i amunicję. 

W kolejnych latach zwrócił uwagę na mające olbrzymie znaczenie w amerykańskim handlu połączenie promowe pomiędzy Nowym Brunszwikiem a Manhattanem. Kilka lat wcześniej (przed 1818 r.) zostało ono zmonopolizowane przez przedsiębiorców i innowatorów maszyny parowej Roberta Fultona i Roberta Livingstona. Narzucili oni bardzo wysokie stawki za przewóz towarów między Filadelfią a Nowym Jorkiem. Inteligencja Vanderbilta - umiejętne zarządzanie łańcuchami dostaw oraz chęć zajęcia miejsca dotychczasowych liderów skłoniła go do narzucenia bardzo niskiej marży. Konkurenci oskarżyli go o stosowanie nieuczciwych cen w celu biznesowego zniszczenia rywali, sprawa trafiła nawet przed Sąd Najwyższy. Jednak w trakcie procesu Cornelius wykazał, że na usłudze wciąż zarabia, dlatego pozew został oddalony. 

W 1840 r. Vanderbilt miał już 100 statków, które zapewniały transport towarów i ludzi po rzece Hudson. Uważany był wtedy za największego pracodawcę w Stanach Zjednoczonych.

Kiedy w drugiej połowie lat 40. w Kalifornii wybuchła gorączka złota jednym z najpoważniejszych problemów była komunikacja między dwoma wybrzeżami USA zapewniana dotychczas przez karawany osadników. Były one narażone na ataki Indian i przestępczych grup a także musiały zmagać się z trudną przeprawą przez wysokie góry. Na transkontynentalną trasę kolejową trzeba było czekać jeszcze dwadzieścia lat. Vanderbilt stworzył wtedy połączenie intermodalne, które umożliwiało podróż zarówno ludzi, jak i cennego kruszcu. Statki ze Wschodniego Wybrzeża płynęły do Nikaragui, a następnie z zachodniego brzegu tego kraju do Kalifornii. Ze wschodu na zachód ciągnęły tysiące poszukiwaczy złota, z zachodu na wschód transportowany był zaś cenny kruszec.

Cornelius Vanderbilt bardzo wcześnie zaangażował się w rozwój kolei widząc w niej, i słusznie, potencjalne źródło bajecznych przychodów. Jego zaangażowanie doprowadziło nawet do tego, że w 1833 r. stał się jedną z ofiar poszkodowanych w pierwszym wypadku kolejowym w USA. W konsekwencji wykolejenia wagonu doznał złamania żebra i przebicia płuca które przypłacił kilkumiesięczną hospitalizacją. Być może to traumatyczne doświadczenie ograniczyło początkowo jego inwestycje w transport kolejowy, choć dla nas i tak mogą się one wydawać imponujące: od 1844 r. obsługiwał bowiem jedno z najważniejszych połączeń USA, między Bostonem a Nowym Jorkiem. 

Vanderbilt miał niezwykłą intuicję. Potrafił wyczuć ten odpowiedni moment, w którym należy zainwestować, ale mimo sentymentów nie miał też oporów przed wycofaniem kapitału w momencie, w którym uznał, że inwestycja staje się nieopłacalna. Właśnie dlatego w latach 60. rozpoczął stopniowe wyprzedawanie biznesu promowego i rozwój odnogi kolejowej.

Pierwszą (i tak naprawdę jedyną) wielką porażkę poniósł Vanderbilt w 1873 r., kiedy wybudował linię do Chicago i starał się przejąć kontrolę nad spółką zarządzającą koleją Erie Railroads należącą do Jaya Goulda. Na próbie tej Cornelius stracił 7 milionów dolarów. 

Vanderbilt już za życia zdobył sobie opinię człowieka skąpego i wyjątkowo bezwzględnego. Jednemu ze swoich dawnych wspólników napisał: "Chciałeś mnie oszukać. Nie pozwę cię, proces jest zbyt wolny, ale zrujnuję cię." Był też niezwykle głębokim narcyzem, mawiał podobno, że kobiety kupują akcje, ponieważ jego podobizna znajduje się na papierach wartościowych. Był dwukrotnie żonaty, za każdym razem z bliskimi kuzynkami. W swoim testamencie wydziedziczył niemal wszystkich synów, 95% majątku przekazując równie bezwzględnemu co on synowi Williamowi, resztę rozdysponowując między córki. 

Zmarł 4 stycznia 1877 r. 

W dniu jego śmierci zawaliła się należąca do niego hala terminalu kolejowego w Nowym Jorku. 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu izamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Regulaminie Korzystania z Serwisu. Zapoznaj się z regulaminem.

Teksty Polskiej Agencji Prasowej

Komentarze

Czytaj także

Peking! Peking! Peking! - ewakuacja polskich niszczycieli "Szczęść Boże, ku chwale ojczyzny!" - nadał 30 sierpnia 1939 r. sygnalista ORP Błyskawica, gdy okręt ten na czele grupy trzech statków wypływał z portu w Gdyni by ewakuować do Wielkiej Brytanii najcenniejsze polskie jednostki.

Żołnierze Wyklęci? Także przez Kościół... Z rzadka bywają nazywani Żołnierzami Podziemia Niepodległościowego, coraz częściej raczej Niezłomnymi, choć najlepszym określeniem byli Wyklęci. Bo istotnie, wyklinały ich kolejne grupy - polityków krajowych, rządu londyńskiego, społeczeństwa polskiego, a wreszcie odwrócił się od nich i Kościół.

O co chodzi z reprywatyzacją? Na czym polega problem z reprywatyzacją i skąd w ogóle się wziął? Jak historycznie wyglądał proces nacjonalizacji własności prywatnej? Kiedy rozpoczęły się zwroty bądź wypłaty odszkodowań i jak je szacowano? W wiedzę niezbędną do zgłębienia tematu wprowadza dr Tomasz Luterek, autor książki "Reprywatyzacja. Źródła problemu"

"Czerwona zaraza" - wiersz do Armii Czerwonej Twórczość Józefa Szczepańskiego jest zapisem szlaku bojowego powstańczego "Parasola". To on był autorem wierszy takich, jak "Dziś idę walczyć Mamo!", "Pałacyk Michla" czy "Parasola Piosenka Szturowa". Jednak wszystkie one niosą w sobie pozytywny, pełen nadziei przekaz. Dużo smutniejszy jest jeden z jego ostatnich wierszy - "Czerwona zaraza" z 29 sierpnia...

Stare reklamy akcesoriów do kokainy Przegląd popularnych amerykańskich magazynów z lat 70., takich jak Head, High Times, Rush czy Flash może zaskoczyć nas ilością reklam akcesoriów służących do korzystania z narkotyków, szczególnie wciąganych nosem...

Sojusz polsko-brytyjski Zaledwie osiem punktów zawierał traktat sojuszniczy zawarty w Londynie 25 sierpnia 1939 r. między Rzeczpospolitą a Zjednoczonym Królestwem. Europa szykowała się do wojny i spodziewane wsparcie należało formalizować.

"Narkotyki są dodatkiem pożywienia" - książka kucharska z XIX wieku "Jedzenie jest jedną z ważniejszych funkcji organizmu naszego..." tak zaczyna się II Rozdział książki "Podarunek ślubny : kurs gospodarstwa miejskiego i wiejskiego dla kobiet" pióra Lucyny Ćwierczakiewiczowej. Już w pierwszych akapitach zaskakiwać może oryginalne określenie przypraw, które autorka nazywa... narkotykami.

Banknoty bez emitenta (1944-1945) Już 24 sierpnia na terenach zajmowanych przez armię radziecką i podległe jej Wojsko Polskie wprowadzano nowy środek płatniczy. Nowe złotówki wydrukowane były w Moskwie, choć emitentem nazwano na nich Narodowy Bank Polski. Sęk w tym, że taka instytucja jeszcze nie istniała!

Super-maszyna pana prezydenta Dziś nazwalibyśmy go ślizgaczem, ale przed wojną w powszechnym użyciu było słowo ślizgowiec. Konstruowane przez Państwowe Zakłady Lotnicze na Mokotowie urządzenia cieszyły się sporą popularnością.

Pál Teleki a sprawa polska Był tragicznym politykiem uwikłanym w meandry wielkiej gry pierwszej połowy XX wieku. Chciał zabezpieczyć swój kraj przed wielkim konfliktem, ale też możliwie szybko odzyskać utraconą przez Węgry chwałę. Pál Teleki odmówił Hitlerowi zaatakowania Polski, lecz wobec inwazji na Jugosławię nie mógł już stawić oporu.

Pakt Ribbentrop-Mołotow Ogłoszenie paktu Ribbentrop-Mołotow spotkało się ze zdziwieniem w europejskich stolicach i przerażeniem u rządów państw środkowoeuropejskich. Związek Radziecki i III Rzesza podpisywały pakt o nieagresji, a przecież nie posiadały nawet wspólnej granicy!

Kalendarium

1939-08-30 Peking! Peking! Peking! - ewakuacja polskich niszczycieli

1944-08-29 "Czerwona zaraza" - wiersz do Armii Czerwonej

1939-08-25 Sojusz polsko-brytyjski

Oni wybrali Polskę

Anglicy z Marek pod Warszawą
Podróżujący szosą radzymińską mijają na wyjeździe z Warszawy…

Milijony z musztardy
Przedsiębiorcze kobiety często zmuszone są ratować swych…

Lukrowany biznes A.Blikle
Trudno w to uwierzyć, ale kiedyś szwajcarscy rzemieślnicy…

więcej

Redakcja poleca

"Hitler mnie nie znieważył. To Roosevelt mnie znieważył!" - historia olimpijskiego kłamstwa
Wielu z nas słyszało opowieść o tym, jakoby nazistowski…

Hiszpańskie Olé! to wezwanie Allaha
Przez blisko osiem stuleci władzę nad półwyspem iberyjskim…

Świat usłyszy krzyk ofiar terroru
Po latach obietnic i skromnych ich realizacji, powstaje…

Niezwykły rękopis Baczyńskiego!
Małżeństwo Krzysztofa Kamila Baczyńskiego i Barbary…

Zobacz lądowanie na Księżycu! [WIDEO]
21 lipca 1969 roku pierwszy człowiek, a dokładnie Neil…

Dwa miecze - co usłyszeli rycerze przed bitwą #GrunwaldLIVE
Bitwa pod Grunwaldem miała miejsce we wspomnienie Rozesłania…

Tajemnica Obławy Augustowskiej
To największa niewyjaśniona zbrodnia popełniona na Polakach…

Papież poświęci obraz Patronki Wołynia
Jak dowiedział się Puls Historii, Ojciec Święty Franciszek…

Czy Lenin był grzybem?
Ta historia, pozornie błahy dowcip wyemitowany w…

Jak zmieni się flaga Wielkiej Brytanii?
Zwycięstwo w referendum zwolenników opcji #Brexit może…