Puls Historii

Portal historii
gospodarczej Polski

w schowku Tylko dla zalogowanych czytelników
zaloguj się
lub zarejestruj
dodaj do schowka

Anglicy z Marek pod Warszawą

KUP LICENCJĘ
Marcin Dobrowolski
Pin It email print

Podróżujący szosą radzymińską mijają na wyjeździe z Warszawy w Markach piękny pałacyk z obszerną oranżerią stojący na skraju dużego parku. Budynek ten, pełniący obecnie funkcję szkoły, przez lata służyła rodzinie Briggsów, zasłużonych pionierów przemysłu.

Uwłaszczenie chłopów przeprowadzone w 1861 w zaborze rosyjskim, a dwa lata później w Królestwie Polskim uwolniło olbrzymie masy taniej siły roboczej. Z tej okazji korzystali zachodnioeuropejscy przemysłowcy, którzy przybywając do Łodzi, Warszawy czy Zagłębia Staropolskiego, inwestowali swoje pieniądze rozpoczynając polski epizod rewolucji przemysłowej. 

Co ciekawe, otrzymane zyski inwestowali głównie na miejscu, rozwijając produkcję, ale również zaplecze socjalne swoich robotników. 

Wybór Królestwa Polskiego na miejsce inwestycji był dość prozaiczny - bogacące się społeczeństwo Imperium Rosyjskiego potrzebowało coraz lepszej jakości produktów, których jednak w państwie carów nie wytwarzano. Lokalizacja fabryk w Polsce dawała możliwość szybkiej dostawy oraz omijała cła nakładane na towary wwożone do Imperium.

Bracia John i Edward Briggsowie przybyli do Warszawy w drugiej połowie XIX wieku z angielskiego Manchesteru znanego z przędzalni wełny. Taką samą produkcję planowali uruchomić u nas, w Markach. Do zaprojektowania zabudowy kompleksu zatrudnili wybitnego specjalistę Edwarda Lilpopa. Polecili mu stworzenie zakładu nie tylko nowoczesnego, ale w warstwie architektonicznej nawiązującego do przemysłowej architektury angielskiej.

W takim stylu polecili również wznieść osiedle dla robotników. Przemysłowcy tamtych lat zdawali sobie sprawę z biedy ludzi, którzy pracować mieli w ich zakładach. Brak mieszkań, tragiczne warunki sanitarne, bardzo słabe wykształcenie skutkować mogły rozruchami, dlatego mądrzy inwestorzy zapewniali swoim ludziom zaplecze socjalne. Tak też było i w Markach, gdzie powstały nieduże domki z ogródkami, szkoła, ochronka dla dzieci, zakład opieki zdrowotnej, a w 1904 r. również kościół parafialny. Wszystko z kasy braci Briggs.

Fabryka była jedną z największych i najnowocześniejszych w ówczesnej Europie. Już w 1884 r., rok po rozpoczęciu prac, uruchomiono elektrownię węglową, która przed I wojną światową wytwarzała prąd trójfazowy o mocy 220V i 500V, o mocy przerobowej 1565 kW. Zakład wyposażony był w oczyszczalnię ścieków a przed pożarami (częstymi w zakładach tamtych lat) chroniła straż pożarna i pierwszy w Rosji system automatycznego alarmu i zraszaczy. 

Do pracy zatrudniono głównie ludność Marek i okolic. Na początku było to 600 osób, ale wraz z rozwojem fabryki zatrudnienie wzrosło do 1700. Dzień pracy trwał od 10 do 12 godzin, przez sześć dni w tygodniu, a wynagrodzenie w zależności od płci i stanowiska wynosiło od 2 do 20 rubli tygodniowo. 

W kolejnych latach rozbudowywano zaplecze sanitarne przedsiębiorstwa. Powstała apteka, powiększono zakład opieki zdrowotnej, zakupiono nawet karetkę. Briggsowie zlecili urządzenie parku na obu brzegach przepływającej przez miasto rzeki, a na jego skraju wybudowali utrzymany w angielskim stylu eklektycznym pałacyk dla swojej rodziny. 

Ciosem dla fabryki był wybuch I wojny światowej. W ramach ewakuacji maszyny zostały rozebrane i wywiezione przez wycofującą się armię rosyjską. W głębi kraju zaginęły stając się prawdopodobnie fundamentem jednego z uspołecznionych zakładów Sowieckiej Rosji. Podczas wojny polsko-bolszewickiej w pałacyku stacjonowało polskie dowództwo, a linia frontu przebiegała blisko samych zabudowań. Po zakończeniu działań zbrojnych siły produkcyjne były za duże wobec popytu zmniejszonego znacznie przez zamknięcie rynku rosyjskiego. Zresztą, po wojnie niewielu było stać na wysokiej jakości produkty wytwarzane z surowca sprowadzanego dotychczas z Australii i Nowej Zelandii. 

W 1925 r. zmarł Alfred - ostatni z braci Briggsów. Fabryka przeszła na własność rodziny Whiteheadów, których przedstawiciel był do tej pory prokurentem zakładu.

W czasie II wojny światowej Niemcy urządzili w zabudowaniach skład arsenału. Szczęśliwie, wiele zabytkowych budynków, a także przemysłowy układ urbanistyczny osiedla robotniczego zachował się w niewiele zmienionym stanie. Po wojnie zakład znacjonalizowano, po 1989 r. został odzyskany przez spadkobierców Whiteheadów, ale budynki użyteczności publicznej służą wciąż mieszkańcom Marek.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu izamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Regulaminie Korzystania z Serwisu. Zapoznaj się z regulaminem.

Teksty Polskiej Agencji Prasowej

Komentarze

Czytaj także

Ukryć skarby przed Niemcami! Historia determinacji i odwagi polskich muzealników we wrześniu 1939 roku to gotowy scenariusz serialu sensacyjnego. Nie bez przesady można powiedzieć, że bez ich uporu i sprytu w gorących dniach inwazji niemieckiej, dziś na Wawelu oglądać moglibyśmy jedynie gołe ściany.

Podatki polskie tak szalone, że słynne w całej Europie Nasi przodkowie, oraz inni mieszkańcy ziem władanych przez pierwszą historyczną dynastię nad Wisłą, nie wypełniali rocznych zeznań podatkowych PIT, ale znakomicie wiedzieli kiedy, komu, ile i jak zapłacić odpowiednich danin. Jak to wszystko funkcjonowało?

Stany Zjednoczone Polski Wielkim szczęściem naszej ojczyzny byli patrioci, którzy na początku XX wieku, a szczególnie podczas Wielkiej Wojny, lobbowali w najważniejszych stolicach świata za odrodzeniem Polski. Jednym z najbardziej zasłużonych był Ignacy Jan Paderewski, który korzystając z osobistych kontaktów "urabiał" amerykańskiego prezydenta.

Najstarsze firmy w Polsce Myśląc o najstarszych firmach w Polsce kojarzymy kopalnie w Wieliczce i Bochni, ale nie są to jedyne przykłady przedsiębiorstw o długiej tradycji. Te najstarsze i nieco młodsze, ale wciąż ponad stuletnie, bada dr Tomasz Olejniczak z Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie.

Pierwszy polski nalot na Niemcy Rozpoczęte w ostatnich dniach 1918 r. Powstanie Wielkopolskie bardzo szybko zepchnęło Niemców do defensywy. Insurgenci rozbrajali kolejne forty, zdobywali magazyny broni i zmuszali wroga do ucieczki. Wykorzystali też nowy sposób walki - naloty bombowe.

Czym była pańszczyzna? Według prawa międzynarodowego, a dokładnie Konwencji Genewskiej z 1956 roku, pańszczyzna jest praktyką zbliżoną do niewolnictwa. Jest to stan, w którym dzierżawca zmuszony jest do zamieszkania na terenie należącym do innej osoby i wykonuje na jej rzecz pewne usługi. Nie jest przy tym ważne, czy otrzymuje za to wynagrodzenie czy też nie. Istotne jest zaś to, że dzierżawca nie może samodzielnie zmienić swego stanu.

Sylwester z kochanką na Maderze Położona na Oceanie Atlantyckim portugalska Madera kilkakrotnie splotła swe dzieje z polskimi politykami. Według popularnej przed wiekami legendy, miał tam dożyć swych dni Władysław Warneńczyk cudem ocalały spod tureckiego miecza po przegranej bitwie. Jednak najlepiej udokumentowanym pobytem były zimowe wakacje marszałka Piłsudskiego, który wypoczywał tam ze swym lekarzem i... młodą kochanka.

Koniec świata w Nowy Rok Millenium Bug czy Lewiatan w podziemiach Watykanu - wejście w nowe Millenium sprzyja katastroficznym przepowiedniom. Strach przed końcem świata był powszechny w historii ludzkości, nikt jednak nie odpowiedział na pytanie dlaczego Opatrzność miałaby stosować ludzki kalendarz.

Szampan, który zabijał Wznosząc toast kieliszkiem złotego trunku poprzecinanego pęcherzykami powietrza pamiętajmy o tych, dzięki którym możemy "pić gwiazdy". Benedyktyński mnich z Szampanii i angielski przyrodnik w tym samym czasie dokonali odkryć, dzięki którym wino jest tak dobre, a wypełnione nim butelki nie stanowią śmiercionośnej bomby zegarowej.

Formalny koniec PRL W czasach przełomu 1989/1990 wszystkie elementy funkcjonowania państwa wymagały przebudowy. Nie był to najlepszy czas na pisanie nowej konstytucji, dlatego zdecydowano się po prostu znowelizować tą, którą niespełna 40 lat wcześniej nadał Polakom Józef Stalin.

Zlikwidowano jedną z najstarszych bibliotek w Polsce! Od początku 2017 r. przestanie funkcjonować jedna z najważniejszych nstytucji kultury na Mazowszu, siódma najstarsza biblioteka w Polsce. Towarzystwo Naukowe Płockie straciło źródła finansowania, przez co prawie pół miliona pozycji przestanie być udostępnianych czytelnikom.

Kalendarium

1961-01-16 Ukryć skarby przed Niemcami!

1883-01-12 Filantropka Tekla Rapacka

1917-01-11 Stany Zjednoczone Polski

Oni wybrali Polskę

Anglicy z Marek pod Warszawą
Podróżujący szosą radzymińską mijają na wyjeździe z Warszawy…

Milijony z musztardy
Przedsiębiorcze kobiety często zmuszone są ratować swych…

Lukrowany biznes A.Blikle
Trudno w to uwierzyć, ale kiedyś szwajcarscy rzemieślnicy…

więcej

Redakcja poleca

Hera, koka, grzybki, trawa - używki żołnierzy na przestrzeni wieków
Grzybki na odwagę, morfina do rany, papierosy w przerwie…

Czy Terakotową Armię wyrzeźbili Chińczykom Grecy?
Muzeum Pierwszego Chińskiego Cesarza nawiązało współpracę z…

Kto kogo nauczył jeść widelcem?
"Great minds think alike" mówi stare przysłowie i należy je…

Prawdopodobnie najpiękniejsza panorama Krakowa (1618)
Trudno wyobrazić sobie piękniejszą panoramę historyczną…

"Czerwona zaraza" - wiersz do Armii Czerwonej
Twórczość Józefa Szczepańskiego jest zapisem szlaku bojowego…

Żołnierze Wyklęci? Także przez Kościół...
Z rzadka bywają nazywani Żołnierzami Podziemia…

"Hitler mnie nie znieważył. To Roosevelt mnie znieważył!" - historia olimpijskiego kłamstwa
Wielu z nas słyszało opowieść o tym, jakoby nazistowski…

Hiszpańskie Olé! to wezwanie Allaha
Przez blisko osiem stuleci władzę nad półwyspem iberyjskim…

Świat usłyszy krzyk ofiar terroru
Po latach obietnic i skromnych ich realizacji, powstaje…

Niezwykły rękopis Baczyńskiego!
Małżeństwo Krzysztofa Kamila Baczyńskiego i Barbary…