Puls Historii

Portal historii
gospodarczej Polski

w schowku Tylko dla zalogowanych czytelników
zaloguj się
lub zarejestruj
dodaj do schowka

Stacja antarktyczna im. Dobrowolskiego

KUP LICENCJĘ
Marcin Dobrowolski
Pin It email print

Polska przygoda ze stacją polarną na Antarktydzie im. Antoniego Dobrowolskiego trwała dwadzieścia lat, ale nie była zbyt intensywna. Kilkakrotne próby jej zasiedlenia zakończyły się porażką, ale nie ma w tym nic dziwnego, skoro nawet "ludzie radzieccy" zdecydowali się przekazać ją Polakom ze względu na zbyt surowe w niej warunki.

Stacja powstała jako placówka radziecka o nazwie Oazis w 1956 r. w odległości, bagatela, 350 km od wcześniej założonej, dużo większej - Mirnyj. 
Położona jest u brzegu Jeziora Figurowego, w rejonie pozbawionym wiecznego lodu, na tzw. oazie. 

Na infrastrukturę radzieckiej placówki składały się dwa baraki drewniane oraz szereg mniejszych pawilonów. Prawdziwą trudność stanowiły jednak problemy z zaopatrzeniem. W miesiącach letnich lądowanie samolotów możliwe było na lądowisku położonym 15 km od stacji, w zimie możliwe było to na zamarzniętej pokrywie jeziora. Silne wiatry utrudniały jednak takie działanie i stały się w przyszłości powodem kilku katastrof. 

Przekazanie stacji Polakom miało miejsce 23 stycznia 1959 r. W uroczystości uczestniczyła siedmioosobowa delegacja kierowana przez prof. Wojciecha Krzemińskiego, która przybyła na pokładzie radzieckiego statku. Podczas ceremonii nadano jej patrona, imię Antoniego Dobrowolskiego. Naukowcy przejęli budynki, rozpoczęli prace przygotowawcze do zasiedlenia, ale na pewno nie spodziewali się, że ich praca przez dwie dekady nie będzie wykorzystana.

Kolejne udokumentowane odwiedziny Polaków na tym nieprzyjaznym do życia terytorium miały miejsce w czasie antarktycznego lata 1965-66. Czwórka naukowców towarzyszących ekspedycji radzieckiej zwizytowała zabudowania, ale towarzyszący ich przybyciu wypadek potwierdził wątpliwości związane z sensem stałego zasiedlenia. Po lądowaniu załamał się bowiem lód na zatoce jeziora, na którym wylądował samolot ekspedycji. Kolejna wyprawa, szykowana na początku lat 70. nie doszła do skutku.

Ostatnia stała załoga wyruszyła na stację z Gdyni 19 listopada 1978 r. Piętnastu jej członków płynęło na statku Zawichost, a wyprawą dowodził wspomniany już prof. Wojciech Krzewiński. Załadunek, o łącznej wadze ponad 7 tysięcy ton, zwierał m.in. w helikoptery Mi-8 oraz 40 ton paliwa. 26 grudnia, u wybrzeży skutej lodem Antarktydy do Zawichostu dołączyć miał radziecki lodołamacz Somov torujący drogę do stacji. Jednak jego opóźnienie w przybyciu spowodowało decyzję polskiego kapitana o samodzielnej próbie dostania się do stałego lądu. 6 stycznia w okolicach stacji Mirnyj udało się wyładować sprzęt, jednak jeden z helikopterów został uszkodzony, więc ekspedycja musiała poczekać na dostarczenie kolejnego przez statek radziecki, co udało się 18 stycznia. Wtedy załoga wyruszyła ustanawiając wcześniej magazyn paliwa w połowie odcinka między placówkami wynoszącego przecież aż 350 km. 

W ciągu kolejnych dni rozpoczęto adaptację nieźle zachowanych zabudowań do potrzeb współczesnej ekipy badawczej. Korzystając ze sprzyjającej aury rozpoczęto też przygotowywanie dokładnej mapy okolic stacji. Średnia roczna temperatura na tym obszarze to −8,2 °C, maksymalna 10 °C, a minimalna −43 °C. 

Komunikację z Mirnyj zapewniał stale gotowy helikopter Mi-8 utrzymywany w działaniu przez trzech mechaników i pilota. Codziennie również kontaktowano się z nią drogą radiową, nie udało się natomiast nawiązać łączności z Polską. 

Przez pierwsze tygodnie wyprawy sprzyjająca pogoda umożliwiła przeprowadzenie badań obejmujących geomorfologię, grawimetrię, meteorologię i prace geodezyjne. Jednak już 20 lutego nastąpiło nagłe załamanie pogody, które następnego dnia zmusiło ekipę do opuszczenia stacji i ewakuacji do Mirnyj. Operacja ta została przeprowadzona z narażeniem życia, ale pozostanie w Dobrowolskim oznaczało pewną śmierć. Od 9 rano do 5 po południu przerzucano grupy badaczy na pośrednią stację - magazyn paliwa, skąd ewakuowano ich dalej radzieckim samolotem Ił-14. Z radzieckiej placówki odebrał ich statek Wyższej Szkoły Morskiej w Gdyni, m/s Antoni Garnuszewski, który wcześniej po drugiej strony kontynentu antarktycznego zaokrętował ekipę opuszczającą stację Arctowski. 17 marca statek wypłynął do Polski, osiągając port w Gdyni 15 maja 1979 r.

Od tamtego czasu stacja nie jest użytkowana, choć odwiedzają ją czasem różne ekspedycje informując potem polskie władze o jej stanie. W 1988 r. wyprawa radziecka postawiła kilka nowych budynków ok 200 m od dotychczasowych zabudowań. Wyjątkowość lokalizacji na lądzie, a nie lodzie sprawiła, że Australijczycy umieścili tam nadajnik GPS dla obserwowania ew. błędów systemu. 

Na liście międzynarodowych Historycznych Miejsc i Pomników Antarktyki znajduje się zaproponowany przez Polskę betonowy filar ustawiony w stacji im. A.B. Dobrowolskiego w Oazie Bungera przez pierwszą polską ekspedycję antarktyczną w celu pomiaru przyspieszenia ziemskiego; pomiar ten wykazał wartość (982 439,4 ± 0,4) miligali; pomiar ten wykazał wartość (982 439,4 ± 0,4) miligali.

Patron stacji, Antoni Bolesław Dobrowolski, był światowym pionierem stworzonej przez siebie dziedziny nauki - kriologi - badającej właściwości lodu naturalnie występującego w przyrodzie. Urodził się na pograniczu ziemi łódzkiej i Śląska w 1872 r. Zesłany na Kaukaz za działalność konspiracyjną, po ucieczce z wygnania studiował w Szwajcarii i Belgii. W latach 1897-99 uczestniczył razem z Arctowskim w belgijskiej wyprawie na Antarktydę. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości współtworzył i kierował Instytutem Meteorologicznym a następnie Towarzystwu Geofizycznemu, którego był szefem od 1929 do 1949 r. Był naukowcem o bardzo szerokich horyzontach, jednocześnie wykluczającym jakikolwiek element mistyczny w życiu. Zmarł w Warszawie 27 kwietnia 1954 r.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu izamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Regulaminie Korzystania z Serwisu. Zapoznaj się z regulaminem.

Teksty Polskiej Agencji Prasowej

Komentarze

Czytaj także

Polski Kodeks Handlowy Aż 69 lat obowiązywał w Polsce Kodeks Handlowy wprowadzony rozporządzeniem Prezydenta RP z 27 czerwca 1934 r. Jak łatwo policzyć, nowy Kodeks Prawa Handlowego zastąpił go w 2003 r., obowiązywał więc m.in. przez cały okres Polski Ludowej.

Jak zmieni się flaga Wielkiej Brytanii? Zwycięstwo w referendum zwolenników opcji #Brexit może spowodować rozpad kolejnej unii, czyli Zjednoczonego Królestwa. Brytyjski Union Jack, czyli flaga państwowa będzie mogła w takim przypadku być zmieniona i zmiana ta z pewnością będzie szokująca.

Gest angielskich łuczników Podczas jednego z europejskich szczytów w 2008 r. prezydent Kaczyński dyskutując z Sarkozym użył w stosunku do francuskiego kolegi gestu angielskich łuczników. Nieświadome wyciągnięcie dwóch palców dłoni wierzchem skierowanej do rozmówcy pociągnęło natychmiastową, wręcz brutalną reakcję Sarkozy'ego - użył siły, aby sytuacji nie zauważyły kamery telewizyjne.

Tunel Napoleona na wojnę z Anglią - Brytyjczycy mają wielkie szczęście, ponieważ nikt im nigdy nie wytłukł porcelany. - faktycznie wiele czynników wpłynęło na bogactwo Imperium, ale jednym z nich jest z pewnością możliwość (a czasem groźba) zastosowania splendid isolation, którym wielokrotnie Londyn szachował europejskich partnerów.

Adolfa Hitlera wycieczka po Paryżu O godzinie szóstej rano 23 czerwca 1940 r. na podparyskim lotnisku le Bourget wylądował specjalny samolot z przywódcą III Rzeszy. "Zawsze chciałem zobaczyć Paryż!" - Adolf Hitler przybył do stolicy pokonanej Francji aby zrealizować swoje dziecięce marzenie.

Pierwszy sowiecki nalot na Warszawę Już dzień po rozpoczęciu inwazji III Rzeszy na ZSRR rozpoczęły się naloty sowieckie na ważne węzły transportowe zlokalizowane za linią nieprzyjaciela. Jednym z najważniejszych była Warszawa z jej mostami, fabrykami i rozbudowanym węzłem kolejowym. Temat radzieckich bombardowań był w PRL zakazany.

Andrzej Kondratiuk nie żyje Jeden z najznakomitszych polskich reżyserów i scenarzystów Andrzej Kondratiuk zmarł dziś w nocy - taką informację przekazał na Facebooku jeden bliskich znajomych zmarłego. Stowarzyszenie Filmowców Polskich, którego reżyser był członkiem, potwierdza tę wiadomość.

Pierwszy polski spis powszechny Z czego znamy Sejm Wielki? Oczywiście z uchwalenia pierwszej polskiej konstytucji. Mało czasu w szkołach poświęca się na inne decyzje parlamentu, który przez cztery lata pracował w pocie czoła nad reformą Państwa. Jedną z takich epokowych uchwał była decyzja o przeprowadzeniu pierwszego polskiego spisu powszechnego.

Polska robakiem stała Gospodarka Rzeczpospolitej Obojga Narodów oparta była m.in. na eksporcie zboża, drewna i... robala. Niepozornemu pluskwiakowi żerującemu na łąkach nasi przodkowie zawdzięczali bogactwo, czerwone stroje i nazwę miesiąca czerwiec. Eksploatację tej żyły złota zakończyło odkrycie tańszego zamiennika z Meksyku.

Potrzebna ochrona polskiej flagi Flaga Polski jaka jest - każdy widzi i na podobnie zadane pytanie wszyscy zgodnie odpowiemy: "biało - czerwona". Kiedy jednak spojrzymy na zgromadzenia Polaków, podczas których tradycyjnie używa się naszych symboli narodowych, zobaczymy zaskakującą różnorodność sztandarów. Czy nie należy tego zmienić?

Przed nami Noc Kupały A w zasadzie kilka takich nocy, bowiem określenie tej najkrótszej możliwe jest precyzyjnie dopiero od niedawna, odkąd dysponujemy skomplikowanymi narzędziami astronomicznymi. W ciągu roku dwie, trzy noce można wskazać jako najkrótsze, trwające 7 godzin i 14 minut.

Kalendarium

1934-06-27 Polski Kodeks Handlowy

1941-06-23 Pierwszy sowiecki nalot na Warszawę

1789-06-22 Pierwszy polski spis powszechny

Oni wybrali Polskę

Anglicy z Marek pod Warszawą
Podróżujący szosą radzymińską mijają na wyjeździe z Warszawy…

Milijony z musztardy
Przedsiębiorcze kobiety często zmuszone są ratować swych…

Lukrowany biznes A.Blikle
Trudno w to uwierzyć, ale kiedyś szwajcarscy rzemieślnicy…

więcej

Redakcja poleca

Kozacy piszą list do sułtana
Znakomity obraz rosyjskiego malarza Ilji Riepina powstawał…

Okrutne eksperymenty cesarza Fryderyka
Język pierwotny, język pierwszych ludzi, którym posługiwali…

"D-Day" w kampanii reklamowej
Kiedy The History Channel postanowił zorganizować kampanię…

Krawat - krótka historia męskiego zwisu
"Zwis męski ozdobny" to handlowe określenie krawata…

Rekonstrukcja czy deprecjacja? O trywializowaniu wojny
"Verdun jest symbolem okrucieństwa i bezsensu wojny." -…

Jan Żyliński o idei budowy Łuku Triumfalnego w Warszawie (WIDEO)
Pomnik triumfu polskiego oręża w Bitwie Warszawskiej 1920 r.…

Rajd śmierci: wyścig Paryż-Madryt w 1903
Wieczorem, 24 maja 1903 r. trwający od kilkunastu godzin…

Narkotyki naszych dziadków
Używki są stare jak świat. To truizm, ale wart przypomnienia…

Skąd się wzięła herbata Earl Grey?
Termin earl to najstarszy i niegdyś najwyższy angielski…

Depilacja z Hitlerem
Zgodnie z wyrokami Federalnego Sądu Konstytucyjnego zakazana…